Finał w liczbach i obrazach

  Tłoczno dzisiaj było na trasach finału WesolIna, oj, tłoczno. I to mimo tego, że na starcie nie pojawili się wszyscy stali bywalcy cyklu; frekwencję poprawiła jednak znacząco grupa najmłodszych uczestników (w dużej mierze - debiutantów), którzy wykonali pierwszy krok w stronę wsiąknięcia w jedynie słuszny sport... Z tym, że czasem zapał debiutantom przeszkadzał - stąd i wyniki, załączone poniżej, wymagają kilku słów opisu. Otóż - w kategoriach, w których startowali bardziej doświadczeni zawodnicy B i C), brak punktu kontrolnego oznaczał NKL, czyli brak klasyfikacji. Jak zwykle. W kategoriach dla początkujących (czyli AK i AM) - wychodziliśmy jednak z założenia, że nie ma potrzeby zrażać nikogo brakiem klasyfikacji. Nie dajemy wprawdzie pucharów na zachętę, ale - po prostu - wyżej klasyfikowane są osoby, które maja zaliczone wszystkie PK, niżej - te, którym zabrakło jednego, potem te, które zapommniały podbić dwóch... i tak dalej. Mamy nadzieję, że podczas kolejnych startów - nawet w ferworze walki - nikt już nie zapomni podbić wszystkich punktów; startu i mety, zresztą, też...

  Tyle o wynikach (ewentualne uwagi można wysyłać na adres, który znajdziecie w "informacjach"); mapy, jak się wydaje, specjalnego komentarza już nie wymagają. A obejrzeć sobie można, bardzo proszę (również poniżej).

  Do zobaczenia na kolejnych zawodach!